– Nie wiem jak większość z Was, ale ja muszę szczypać się w ramię, kiedy budzę się każdego ranka, żeby upewnić się, że wszystko, co dzieje się wokół mnie jest rzeczywiście prawdą. Tak więc świat znajduje się obecnie w stanie wyjątkowym, którego ja  – mam teraz 71 lat – nie mogłem sobie wyobrazić przez pierwsze 69 lat mojego życia. Z jednej strony wydarzenia są tak zatrważające, a z drugiej często tak absurdalne i groteskowe, a mnożą się one w tej chwili, jak rzadko w historii – mówi Ernst Wolff.

Jak wygląda obecnie świat i jak będzie wyglądać w przyszłości?

Ernst Wolff dodaje: „Jednocześnie jednak jest tak zagmatwana, rzeczy są tak złożone i czasami tak trudne do odróżnienia, że naprawdę nie jest łatwo uzyskać jasny obraz rzeczywistości. Dlatego chcę spróbować omówić całość dzisiejszego wieczoru w czterech krokach. I odpowiedzieć na cztery pytania. Gdzie stoimy? Jak znaleźliśmy się w tej sytuacji? Dokąd prowadzi ścieżka? Jak możemy wpłynąć na bieg rzeczy?”.

Ernst Wolff mówi o współczesnej medycynie

– Zacznę od pierwszego pytania. Dla jasności podzielę je na następujące obszary. Gospodarka, finanse, polityka, społeczeństwo, media i nauka. Zacznę od tego ostatniego, czyli od nauki. Nie sądzę, by ktokolwiek na tej sali mi zaprzeczył, gdy powiem, że w ciągu ostatnich osiemnastu miesięcy nic nie zostało zdyskredytowane i zdyskwalifikowane w takim stopniu, jak oficjalna nauka, a w szczególności medycyna, a wraz z nią zawód lekarza – mówi aktywista.

Ernst Wolff: „Można umrzeć na grzybicę stóp z zawałem serca”

Pan Wolff kontynuuje: „Jeśli kiedyś umierałeś na chorobę, teraz umierasz z chorobą lub na chorobę i to jest wymienne. Można umrzeć na zawał serca z grzybicą stóp, ale według oficjalnych statystyk równie dobrze można – i to nie żart – umrzeć na grzybicę stóp z zawałem serca”.

źródło: BaldTV