Z jednej strony dobrowolne i bezpłatne, a z drugiej – rejestrowane w e-Karcie Szczepień. Wokół produktów Pfizera i BioNTecha, a także innych firm narosło wiele wątpliwości. Między innymi jest to fakt, że wirus SARS-CoV-2 jest szkodliwym czynnikiem biologicznym dla zdrowia w środowisku pracy. Odpowiadamy, czy pracodawca może nakazać zatrudnionemu szczepienie na koronawirusa.

„Szczepionka jest bezpłatna i dobrowolna. Odcina ona możliwość przenoszenia się wirusa z człowieka na człowieka. Program szczepień to nie tylko powrót do normalności, ale też mechanizm ochrony miejsc pracy”, czytamy na stronie rządowej poświęconej szczepieniom. 15 stycznia ruszyły zapisy na pierwsze dawki szczepionek dla osób, które ukończyły 80 lat, a 22 stycznia – dla tych, którzy mają co najmniej 70 lat. Obecnie, według stanu na 21 stycznia 2021 r., wykonano w Polsce 591 785 zastrzyków oraz zgłoszono 235 niepożądanych odczynów.

Obowiązek szczepień na Covid-19 w miejscu pracy

Według badania z połowy grudnia 2020 roku przeprowadzonego przez Warszawski Uniwersytet Medyczny i ARC Rynek i Opinia jedynie 17 proc. Polaków zamierza się zaszczepić na Covid-19 tak szybko, jak to będzie możliwe. 23 proc. planuje takie działanie, ale nie od razu gdy to będzie możliwe, tylko po odczekaniu pewnego czasu. Z kolei 32 proc. nie zamierza poddać się szczepieniu, 6 proc. również nie, z uwagi na przebyte zakażenie, a 21 proc. – nie ma zdania w tym temacie.

Premier Mateusz Morawiecki podczas ogłoszenia planu masowych szczepień powiedział, że działania te, o ile podjęte przez większość obywateli, przyczynią się do powrotu do normalności oraz będą skutecznym mechanizmem ochrony miejsc pracy. Czy w związku z dużą presją, aby jak najszybciej otworzyć zamknięte obecnie branże, pracodawca może nakazać pracownikowi zaszczepienie się na Covid-19?

– W oparciu o obowiązujące przepisy pracodawca nie może zmusić pracownika do zaszczepienia się przeciwko wirusowi SARS-CoV-2. Szczepionka ta jest bowiem w pełni dobrowolna. Nakazanie pracownikowi poddania się szczepieniu można byłoby rozważać wtedy, gdyby obowiązek zaszczepienia się został wprowadzony w drodze ustawy, co wynika z przepisu art. 31 Konstytucji RP dotyczącego zasady wolności i przesłanek jej ograniczenia. Przy czym, z uwagi na konieczność wyważenia różnych dóbr prawem chronionych, nie przesądzam, czy ustawowy nakaz poddania się szczepieniu przeciwko wirusowi SARS-CoV-2 byłby zgodny z Konstytucją – wyjaśnia dla Bankier.pl Łukasz Górzny, radca prawny, który współpracuje z kancelarią Domański Zakrzewski Palinka.

Co więcej, brak szczepienia na Covid-19 nie może prowadzić również do wypowiedzenia umowy o pracę. Odmowa poddania się szczepieniu nie może stanowić przyczyny uzasadniającej rozwiązanie umowy o pracę za wypowiedzeniem, bowiem pracownik nie poddając się szczepieniu nie narusza żadnego ze swoich obowiązków pracowniczych. Ponadto, jakiekolwiek formy różnicowania statusu pracowników ze względu na zaszczepienie się lub niezaszczepienie się mogą prowadzić do nieuzasadnionej dyskryminacji bezpośredniej w zatrudnieniu. Wyciągnięcie wobec pracownika, który odmówił szczepienia przeciwko wirusowi SARS-CoV-2 jakichkolwiek środków dyscyplinujących (np. upomnienia, nagany albo kary finansowej) lub rozwiązanie z nim umowy o pracę i to niezależnie od trybu, stwarza dla pracodawcy zagrożenie wszczęcia przeciwko niemu postępowań sądowych. W mojej ocenie ryzyko przegrania takich procesów jest bardzo wysokie – dodaje Łukasz Górzny w rozmowie z Bankier.pl.

Eliminacja zagrożenia wpisana w Kodeks pracy

Mówiąc o kwestii obowiązku szczepień w miejscu pracy, podawany jest argument związany z art. 222 (1) par. 1 Kodeksu pracy, który mówi o tym, że w razie zatrudniania pracownika w warunkach narażenia na działanie szkodliwych czynników biologicznych, pracodawca powinien zastosować wszelkie dostępne środki eliminujące narażenie, a jeżeli jest to niemożliwe – ograniczające stopień tego narażenia przy odpowiednim wykorzystaniu osiągnięć nauki i techniki.

W związku z częstymi ogniskami koronawirusa w dużych zakładach pracy, wydaje się zasadne, aby pracodawca, chcąc eliminować zagrożenie, zobowiązał pracowników, aby ci poddali się szczepieniom. Wątpliwości rozwiewa radca prawny.

– Moim zdaniem, nie daje jednak podstaw do tego (art. 222(1) par. 1 Kodeksu pracy – przyp. red.), aby pracodawca mógł nakazać pracownikowi przyjęcie szczepionki przeciwko SARS-CoV-2. Wirus SARS-CoV-2 został sklasyfikowany jako szkodliwy czynnik biologiczny dla zdrowia w środowisku pracy w załączniku nr 1 wydanego na podstawie delegacji ustawowej zawartej w 222(1) par. 3 Kp, rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 22 kwietnia 2005 roku w sprawie wykazu rodzajów czynności zawodowych oraz zalecanych szczepień ochronnych wymaganych u pracowników, funkcjonariuszy, żołnierzy lub podwładnych podejmujących pracę, zatrudnionych lub wyznaczonych do wykonywania tych czynności – wyjaśnia Łukasz Górzny z kancelarii Domański Zakrzewski Palinka.

– Wymienione rozporządzenie (w załączniku nr 2) określa również wykaz prac narażających pracowników na działanie czynników biologicznych. Są to prace: w zakładach produkujących żywność, w rolnictwie, podczas których dochodzi do kontaktu ze zwierzętami lub produktami pochodzenia zwierzęcego, w jednostkach ochrony zdrowia, w tym w pomieszczeniach izolacyjnych i zakładach, gdzie są wykonywane badania pośmiertne, w laboratoriach klinicznych, weterynaryjnych lub diagnostycznych, w zakładach gospodarki odpadami, przy oczyszczaniu ścieków, inne, gdy ocena ryzyka zawodowego wskazuje, że czynniki biologiczne mogą być obecne w środowisku pracy. W zakresie szczepień odsyła natomiast do przepisów ustawy z dnia 5 grudnia 2008 roku o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Zgodnie z art. 20 tej ustawy, pracodawca może w celu zapobiegania szerzeniu się zakażeń i chorób zakaźnych wśród pracowników narażonych na działanie biologicznych czynników chorobotwórczych przeprowadzić zalecane szczepienia ochronne wymagane przy wykonywaniu określonych czynności zawodowych – uzupełnia Łukasz Górzny. W rozporządzeniu nie ma jednak szczepień przeciwko koronawirusowi.

Zlecenie, nie przymus szczepień w zakładach pracy

Biorąc pod uwagę obecne przepisy Kodeksu pracy i treści rozporządzeń, pracodawcy nie mogą zobowiązać pracowników do zaszczepienia się przeciwko wirusowi Sars-CoV-2. Mogą jednak do tego zachęcać i zalecać takie działania.

– Opierając się na samym rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 22 kwietnia 2005 roku i mając na uwadze sklasyfikowanie wirusa SARS-CoV-2 jako szkodliwy dla zdrowia czynnik biologiczny oraz określenie wykazu prac narażających pracowników na działanie czynników biologicznych uważam, że wobec pracowników zatrudnionych na stanowiskach ujętych w tym wykazie, pracodawcy mogą i powinni zlecać szczepienie się. Nie mają jednak żadnych narzędzi do przymuszania pracowników do szczepień oraz do wyciągania jakichkolwiek negatywnych konsekwencji służbowych wobec osób niezaszczepionych. Aktualnie każdy pracodawca może wyłącznie edukować, zachęcać i motywować osoby u siebie zatrudnione do poddania się szczepieniu – wyjaśnia radca prawny w rozmowie z Bankier.pl.

Przypomnijmy, że pośród grup zawodowych, które mogły zaszczepić się w tzw. etapie zero, należy wymienić lekarzy, diagnostów, farmaceutów, psychologów, personel pomocniczy, techniczny i administracyjny w szpitalach. W etapie 1c. Narodowego Programu Szczepień dochodzą nauczyciele oraz służby mundurowe. Kolejni chętni pracownicy muszą uzbroić się w cierpliwość, a ci, którzy nie będą chcieli być zaszczepieni, nie będą mogli, zgodnie z prawem, zostać do tego zmuszeni przez pracodawców.

Weronika Szkwarek
redaktor Bankier.pl   |   źródło: Bankier.pl