Rozpowszechniony na globalną skalę system kreacji pustego pieniądza, nie znajdującego pokrycia w realnej gospodarce jest największym, zalegalizowanym oszustwem dzisiejszych czasów. Oparty jest na lichwie oraz na nieuzasadnionych, siejących spustoszenie w gospodarce i budżetach domowych przywilejach przyznanych wyłącznie prywatnym bankierom. Aż 97% pieniądza będącego w obiegu nie znajduje pokrycia w wartości realnych dóbr. Pieniądz przestał pełnić swoją podstawową funkcję miernika wartości użytkowej realnych dóbr gospodarczych. Stał się towarem sam w sobie oraz przedmiotem spekulacji na tzw. rynkach finansowych, generujących nieuczciwe zyski. Globalna piramida finansowa rozpada się na naszych oczach. To patologiczny system finansowy, który narodził się pod koniec XVII wieku w Anglii i przez następne 300 lat rozprzestrzenił się w całym świecie. Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy jak on działa, w jaki sposób ich okrada i zubaża.

Prezentowany niżej film dokumentalny został wyemitowany w TV Planete w roku 2018. Opowiada o tym jak tworzony jest dzisiaj pieniądz oparty na długu oraz o machinacjach finansowych, które doprowadziły świat na skraj kolejnego, bezprecedensowego kryzysu o trudnych do przewidzenia skutkach.



GENEZA WSPÓŁCZESNEGO SYSTEMU FINANSOWEGO
czyli historyczne tło fortuny Rothschildów.

Tylko mniejszość potrafi zrozumieć zasady działania tego systemu [kredytowego]. Owa mniejszość to albo ludzie ogromnie zainteresowani płynącymi zeń korzyściami finansowymi, albo ludzie (politycy) uzależnieni od jałmużny, którą system ów zapewnia. Ludzie z tych dwóch grup społecznych nigdy nam się nie przeciwstawią. Natomiast zdecydowana większość ludzi nie jest w stanie zrozumieć i pojąć owej władzy i wyższości nad innymi, jaką daje kapitał wytworzony i pomnożony w tym systemie. Ludzie ci znoszą ucisk bez słowa skargi, bez cienia świadomości, bez żadnych podejrzeń wobec systemu, który przynosi szkodę ich interesom.

list braci Rothschildów do bankierów z Nowego Jorku, 1863 rok.

Stary Rothschild dorastał w czasach gdy w Europie, przechodzącej gwałtowne zmiany związane z rewolucją przemysłową, nastąpił niespotykany dotąd rozwój i czas prosperity usług bankowych. Nowe praktyki, nowe myślenie o bankowości rodem z Holandii i Anglii rozprzestrzeniło się na całą Europę. Wraz z powstaniem Banku Anglii w 1694 roku narodziło się nowe, zdecydowanie bardziej skomplikowane – zarówno w teorii, jak i w praktyce – rozumienie istoty pieniądza i jego zastosowania, opracowane przez nie lękających się ryzyka bankierów.

W ciągu całego XVII wieku teoria pieniądza uległa głębokim przemianom. Od 1694 roku do roku 1776, w którym opublikowano pracę Adama Smitha Badania nad naturą i przyczynami bogactwa narodów, ilość papierowych pieniędzy emitowanych przez banki po raz pierwszy przewyższyła pozostające w obrocie monety i metale szlachetne. Rewolucja przemysłowa oznaczała przede wszystkim błyskawiczny rozwój linii kolejowych, górnictwa, przemysłu stoczniowego i mechanicznego, włókiennictwa, przemysłu zbrojeniowego i energetycznego. Te nowo powstałe sektory przemysłowe wymagały dopływu pieniądza, tworząc ogromny popyt, którego nie były w stanie zaspokoić tradycyjne, mało wydajne i mające ograniczoną zdolność kredytową, banki złotników. Konflikt między nowymi gałęziami przemysłu a starym system bankowym stawał się z dnia na dzień coraz ostrzejszy.

Rothschildowie, reprezentując pokolenie nowych bankierów, uchwycili tę jakże ważną, historyczną szansę i – w sposób najkorzystniejszy dla własnych interesów – pokierowali rozwojem nowoczesnego sektora finansowego, który zdecydował o losie pozostałych, mniej lub bardziej świadomych swojej sytuacji ludzi.

W wyniku wojen domowych i zawirowań politycznych wstrząsających Wielką Brytanią od roku 1625, brytyjski skarbiec świecił pustkami. Gdy w 1689 roku Wilhelm III Orański przybywał do Wielkiej Brytanii, by objąć tron królewski (dzięki małżeństwu z Marią Stuart, córką Jakuba II Stuarta), napotkał straszliwy bałagan i kompletne bankructwo. Sytuacjępogarszała dodatkowo prowadzona z Ludwikiem XIV i Francją wojna. Wilhelm był zmuszony do poszukiwania pieniędzy, o które desperacko prosił kogo tylko się dało, próbując uchronić finanse państwa przed całkowitym bankructwem.

William Paterson, rzecznik i przywódca społeczności bankierów, zaproponował królowi nowe rozwiązanie: wprowadzenie pochodzącej z Holandii organizacji systemu finansowego. Jej istota polegała na stworzeniu prywatnego banku centralnego, Banku Anglii, który zapewniłby królowi ciągły kredyt na jego gigantyczne wydatki. Ten prywatny bank udzielił rządowi brytyjskiemu pożyczki na sumę 1,2 miliona funtów w gotówce, która stała się tzw. wiecznym długiem. Roczne oprocentowanie pożyczki dla rządu wynosiło osiem procent, a koszt jego obsługi cztery tysiące funtów rocznie. W ten sposób rząd szybko uzyskał kredyt w wysokości ponad miliona funtów, płacąc jedynie 100 tysięcy rocznie; co więcej, bez konieczności spłaty całej pożyczonej sumy. Oczywiście rząd musiał dodatkowo wyświadczyćbankowi kilka przysług, w tym nadać Bankowi Anglii wyłączne prawo do emisji poświadczonych przez państwo kwitów bankowych.

Było powszechnie wiadome, że najlepszym interesem dla złotniczych banków była emisja kwitów bankowych, będących wekslami wystawianymi na złoto deponowane w bankach przez klientów. Ponieważ przenoszenie dużych ilości złota było niewygodne i niepraktyczne, dlatego takie rozwiązanie dawało ludziom możliwość korzystania z weksli zamiast „fizycznego” złota w transakcjach handlowych, jak też ich wymianę na złoto w bankach.

Czas upływał i ludzie stwierdzili, że nie jest konieczne ciągłe deponowanie i wycofywanie złotych monet z banków. Z czasem więc owe weksle przekształciły się w środek płatniczy – walutę. Sprytni bankierzy zdali sobie sprawę, że niewielu klientom w danym dniu zdarza się wycofać swoje zdeponowane złoto, tak więc zaczęli z wolna w tajemnicy wystawiać weksle w formie oprocentowanych pożyczek potrzebującym klientom. Gdy klienci zwracali całą pożyczoną sumę wraz z odsetkami, bankierzy odbierali weksle, a następnie w ukryciu niszczyli je. Wyglądało to tak, jak gdyby nic się nie stało, a jedynie odsetki spokojnie i stale wpływały do bankierskiego portfela.

Im większy był zasięg i rozpowszechnienie kwitów (weksli) z danego banku, tym większy był odsetek akceptowanych wniosków o pożyczkę oraz osiągane zyski. W przypadku Banku Anglii, zasięg jego kwitowi liczba udzielanych pożyczek zdecydowanie przewyższały to, co robiły inne działające banki. Zatwierdzone przez państwo, a wydawane przez Bank kwity bankowe stały się oficjalną walutą państwa.

Gotówkowe udziały Banku Anglii zostały publicznie wystawione na sprzedaż. Każdy, kto zakupił udziały za kwotę większą niż dwa tysiące funtów, otrzymywał prawo do objęcia funkcji dyrektora w radzie nadzorczej Banku. Łącznie 1330 osób zostało udziałowcami banku; 14 z nich objęło funkcję dyrektora w radzie nadzorczej – wśród nich znalazł się William Paterson. W roku 1694 król Wilhelm I nadał Bankowi Anglii państwową koncesję. Tak oto narodził się pierwszy nowoczesny bank.

Podstawowym powodem, dla którego w ogóle stworzono Bank Anglii, była chęć zamiany prywatnego długu króla i jego dworu w wieczny dług państwowy pod hipotekę wpływów uzyskiwanych z podatków. W wyniku istnienia długu, Bank Anglii uzyskał wyłączne prawo do emisji państwowej waluty. W rezultacie król miał pieniądze na wojny i zabawy, rząd miał pieniądze na to, by robić to, co chce, a bankierzy udzielali gigantycznych, ale dobrze przemyślanych pożyczek, uzyskując znaczące wpływy z odsetek. Praktycznie wszystkich ten system zadowalał, skoro na koszty całej operacji składały się podatki ściągane od obywateli. Jednakże w wyniku uruchomienia tego nowego i potężnego narzędzia deficyt budżetowy rządu zaczął gwałtownie rosnąć.

W latach 1670-1685 wpływy rządu Wielkiej Brytanii wyniosły 24,8 miliona funtów. W latach 1685-1700 wpływy budżetowe zwiększyły się ponad dwukrotnie, osiągając 55,7 miliona funtów, ale łączna suma pożyczek udzielonych rządowi przez Bank Anglii wzrosła ponad siedemnastokrotnie, z 800 tysięcy do 13,8 miliona funtów.

Wyjątkowość tego projektu polegała na bezwzględnym związaniu ze sobą emisji państwowej waluty i długu państwa. Kiedy powstawała potrzeba emisji nowych pieniędzy, jedynym wyjściem był wzrost zadłużenia państwa, co oznaczało, że całkowita spłata państwowego długu równałaby się zniszczeniu państwowej waluty. Rynek pozostałby bez pieniądza. W ten sposób rząd na zawsze został pozbawiony możliwości pełnej spłaty owego zadłużenia. Konieczność spłacania odsetek, a także potrzeby wzrostu gospodarczego, w nieunikniony sposób doprowadziły do ogromnego wzrostu popytu na pieniądz.

Pieniądze, w formie pożyczek, pobierane były w bankach. W rezultacie dług państwa mógł jedynie rosnąć, a zyski płynące z odsetek płaconych za pobierane pożyczki lądowały w portfelach bankierów. Natomiast ciężar spłaty owych odsetek ponosili jedynie zwykli ludzie.

Nic dziwego więc, że rząd Wielkiej Brytanii nigdy nie spłacił całego długu. Do końca 2005 roku dług publiczny tego kraju wzrósł z 1,2 miliona funtów w 1694 roku do 525 miliardów, stanowiąc 42,8 procent brytyjskiego PKB Czy w sytuacji, w której w grę wchodziła tak gigantyczna suma, ktokolwiek z rządzących miałby odwagę stanąć na drodze prywatnych banków – zwłaszcza jeśli konsekwencją mogłoby się stać ścięcie królewskiej głowy lub zamach na prezydenta?

źródło: Song Hongbing „Wojna o pieniądz” część 1