Zajęci naszymi codziennymi sprawami nie rozumiemy
niemal nic z otaczającego nas świata. (Carl Sagan)

Wszechświat jest harmonijną całością, która narodziła się punktu, który wyznaczył początek czasu i przestrzeni. Licząc z naszej ziemskiej perspektywy, to było mniej więcej 13,8 miliarda lat temu, kiedy z niebytu, czy też ze stanu, którego nie możemy pojąć, narodziła się historia naszego świata i ludzkości. Powstał wówczas, a może powołany został do życia, kosmiczny porządek, którego częścią jesteśmy my sami. Z chwilą wywołania świata z niebytu do istnienia pojawiły sie również podstawowe egzystencjalne pytania, na które wciąż poszukujemy odpowiedzi: Czy tamto kosmiczne wydarzenie nazywane Wielkim Wybuchem ma jakiś sens? Czy świat powstał przypadkiem, czy jest skutkiem świadomego działania? Czy jest bytem jednostkowym, czy tylko jednym z wielu – częścią jakiegoś kosmicznego procesu? Czy my, z naszą świadomością, jesteśmy tylko przypadkowym produktem kosmicznej ewolucji, czy bytem duchowym tylko chwilowo lub okresowo rezydującym na Ziemi?

Od Adama i Ewy jest na Ziemi wiele zła wywodzącego się z ułomności ludzkiej natury, ale również wiele niezawinionego cierpienia i dlatego pytania o sens istnienia są szczególnie ważne. Dlaczego jedni ludzie krzywdzą innych, starając się wydrzeć dla siebie jak najwięcej zasobów – znacznie więcej, niż potrzeba im do godnego życia? Historia ludzkości, to pasmo nieustających podbojów, mordów, kłamstw i tyranii; to historia chciwości, zawiści i podłości, która zazwyczaj zwycięża z altruizmem i szlachetnością. Z upływem czasu powstają jedynie coraz doskonalsze narzędzia służące do agresji i wyzysku, a świat mimo oszałamiającego postępu technologicznego nie staje się lepszy. Zaawansowane technologie z jednej strony zachwycają, a z drugiej przerażają, pozbawiając ludzi wolności. Skąd bierze się to całe zło? Czy z przyczyn zewnętrznych, czy z egoizmu zakorzenionego w ludzkiej naturze? Czy świat został tak zaplanowany w jakimś wielkim boskim projekcie, czy powstał bez jakiegokolwiek sensu i zmierza do bezsensownego końca?

Byt, czyli istnienie, jest czymś absolutnie niezwykłym i trudniejszym do wytłumaczenia niż niebyt, czyli pustka, w której nie ma ani materii, ani przestrzeni, ani czasu. Z fundamentalnej zasady przyczynowości wynika, że każdy byt, w przeciwieństwie do niebytu, musi mieć swoją praprzyczynę wywołującą jego zaistnienie i dlatego odwołujemy się do świadomej siły sprawczej, którą nazywamy Bogiem-Stwórcą. Logika i doświadczenie nakazują uznać, że nie może pojawić się skutek bez przyczyny. Czy możliwe jest zatem, że wszechświat o niezwykle złożonej strukturze powstał z niczego i rozwija się jako pasmo przypadkowych zdarzeń? Czy możemy uznać, że akt powstania wszechświata z początkowej osobliwości jest jedynym wyjątkiem od zasady przyczynowości?

Świat i wszechświat, w którym żyjemy jest bez wątpienia cudem, który z każdym rokiem potwierdzają kolejne odkrycia naukowe. Wiemy już na pewno, że materia jest tylko stanem skupienia energii; że pod wpływem wielkich mas (gwiazd, czarnych dziur) ugina się przestrzeń, a czas zwalnia i płynie z różną prędkością w rozmaitych zakątkach wszechświata; że cząstki elementarne w magiczny sposób oddziałują na siebie poza przestrzenią, a nawet mogą istnieć w kilku miejscach jednocześnie. Wiemy również, że przestrzeń kosmiczna rozszerza się nieustannie przyspieszając i ma swoje granice, poza którymi jest albo niebyt, albo jakaś meta-przestrzeń, w której znajduje się nasz kosmos i być może jeszcze inne kosmosy. Nie wyklucza się dzisiaj, że nasz świat może być częścią wieloświata, a w licznych systemach planetarnych i galaktykach może istnieć życie oraz inne cywilizacje.

W świetle naukowo potwierdzonych faktów rzeczywistość metafizyczna – niematerialna, duchowa, nie jest już czymś tak abstrakcyjnym, jak to wydawało się jeszcze kilkadziesiąt lat temu. Ona może istnieć równolegle z naszym wszechświatem, przenikając go w wymiarach, które możemy teoretycznie obliczyć, ale nie możemy ich dostrzec, ani zmierzyć, bo nie posiadamy odpowiednich instrumentów badawczych. W obecnym stanie wiedzy Bóg-Stwórca jawi się zatem jako świadoma Siła Sprawcza, która musi istnieć poza naszym czasem i przestrzenią. Boska Istota o ogromnej mocy stwórczej, która może być jednocześnie obecna (patrząc z naszej perspektywy) w przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Istota, która może przebywać tuż obok nas i w nas, ale w wymiarach, których nie jesteśmy w stanie zaobserwować. Autor wielkiego boskiego projektu, którego częścią jesteśmy my sami.

Wszechświat, w którym żyjemy, osnuty jest na stabilnych wzajemnych oddziaływaniach, które nazywamy prawami fizyki. Niewzruszalność tych oddziaływań, czyli nienaruszalność praw fizyki, jest fundamentem wszechświata. Na gruncie praw fizyki wyrastają inne prawa natury, a wśród nich zasady etyki (moralność), które powinny zapewnić wszystkim ludziom harmonijne współistnienie. Odkrywane przez naukowców etapy formowania się czasu, przestrzeni, cząstek elementarnych, materii, antymaterii, gwiazd, planet i życia w zdumiewający sposób odpowiadają opisowi stworzenia przedstawionemu w Księdze Rodzaju. Można przyjąć, że wszystkie te prawa i zasady, wraz z całym wszechświatem, zostały ofiarowane człowiekowi przez dobrego Boga-Stwórcę w akcie stworzenia. Dobrego, bo wszystko, co stworzył Bóg było dobre – stanowiło stabilną, harmonijną całość, jednak tylko do czasu sprzeniewierzenia się przez Adama i Ewę, czyli pierwszego grzechu, który zakłócił pierwotny boski porządek.

Według autora Apokalipsy (Ap.12:7-12) zło pojawiło się pierwotnie w rzeczywistości metafizycznej (niebie) jako bunt przeciwko panującej tam harmonii i hierarchii. Ten bunt w świecie metafizycznym przeniesiony został do naszej rzeczywistości fizycznej i nieustannie pojawia się jako archetypiczna przyczyna wszelkiego cierpienia. Najmniejsze choćby zaburzenie praw fizyki wywołałoby totalną kosmiczną katastrofę i koniec wszechświata. Nie ma natomiast takiego zagrożenia w przypadku naruszenie zasad etycznych. Ich naruszanie wywołuje “jedynie” zaburzenia w sferze harmonijnego współżycia między ludźmi rezydującymi na planecie Ziemia.

Jednym z najstarszych spisów podstawowych zasad prawa naturalnego w sferze etycznej jest Dekalog. Pomimo, że ludzkość cyklicznie doświadcza, że zachowania oraz systemy prawa stanowionego budowane na zaprzeczeniu boskich przykazań prowadzą do katastrof i nieszczęść, to nie wyciąga z tego żadnych praktycznych wniosków. Pomimo swojego ogromnego dorobku intelektualnego, ludzkość nie potrafiła dotychczas wypracować trwałego modelu pokojowego współistnienia, zapewniającego wszystkim członkom globalnej społeczności warunki godnego życia. Historia prześladowań, wyzysku i grabieży jest pasmem nieprzerwanych zdarzeń.

Jest w świecie wiele zła powodowanego przez ludzi, ale jest również wiele niezawinionego cierpienia, którego sens trudno jest wytłumaczyć. I dlatego wciąż powracają pytania o istnienie Boga i sens naszej egzystencji. Być może każdy z nas uzyska na nie odpowiedź, jeśli poza wymiarami, w których żyjemy istnieje inny, metafizyczny świat, do którego podążamy w czasie naszej ziemskiej wędrówki. Tutaj, na Ziemi, brakuje nam zmysłów i instrumentów badawczych, aby znaleźć jednoznaczne odpowiedzi i pewność. Możemy opierać się tylko na matematyce, logice i wierze.

Wojciech Grygiel
Czy bać się Stephena Hawkinga?

Pomimo swojej dość ostentacyjnej deklaracji śmierci filozofii, Hawking i Mlodinow sami nie podporządkowują się temu wyrokowi, ponieważ zagadnienia, jakie stają w centrum ich debaty, są doniosłymi problemami, nurtującymi filozofów od stuleci. Podejmują oni próby rozstrzygnięcia tak podstawowych pytań, jak chociażby status praw przyrody, początek oraz sens Wszechświata czy istnienie Boga. Hawking angażował się w prace z zakresu historii nauki, publikując opatrzone swoim komentarzem…

cały artykuł w pliku PDF

Stephen Hawking
Krótka Historia Czasu

Co wiemy o wszechświecie i jak się tego dowiedzieliśmy? Jak wszechświat powstał i dokąd zmierza? Czy wszechświat miał początek, a jeśli tak, to co było przedtem? Osiągnięcia fizyki ostatnich lat, umożliwione przez fantastyczny rozwój techniki, sugerują pewne odpowiedzi na te stare pytania. Kiedyś nasze odpowiedzi będą się wydawały równie oczywiste, jak oczywiste jest dla nas, że Ziemia obraca się wokół Słońca — albo równie śmieszne jak pomysł wieży z żółwi. Tylko czas (czymkolwiek on jest) pokaże…

cała książka w pliku PDF

więcej:


Film fabularny: MILCZENIE

Mówi się o tym, że w „Milczeniu” Scorsese wzbił się na prawdziwe wyżyny i podjął realizacji tematu dosyć trudnego. – To dzieło jest kolejną próbą poszukiwania swego rodzaju sensu. Reżyser pyta o istotę religii. Pokazuje bohaterów w sytuacji, w której za wierność własnym przekonaniom można zapłacić życiem. W tym filmie nie zobaczymy banalnych rozwiązań, ale prawdziwą zawiłość sytuacji, w której znaleźli się główni bohaterowie. O jego wielkości świadczy również rozmach w realizacji, a także wielkie nazwiska… (Kulturalne Media | zwiastun)

cały film (polski lektor): https://www.cda.pl/video/2015799cd