Poprzedni rok w handlu internetowym upłynął w szczególności pod znakiem nowej ustawy o prawach konsumenta, która weszła w życie 25 grudnia 2014 roku. Duża część e-sklepów zastosowała się do najważniejszych zmian – jednak nie wszystkie. 12 miesięcy obowiązywania nowej ustawy konsumenckiej to doskonały czas na podsumowanie, zwłaszcza, że w kwietniu 2016 nadchodzą kolejne duże zmiany.

Ponad 300 klauzul niedozwolonych w 2015

Rejestr klauzul niedozwolonych wciąż się powiększa, jednak już nie w takim tempie jak w latach poprzednich. W minionym roku 2015 w rejestrze prowadzonym przez Prezesa UOKiK przybyło łącznie 305 klauzul niedozwolonych, z czego równe 100 dotyczyło handlu elektronicznego, a 48 sprzedaży konsumenckiej.

W porównaniu do roku 2014, gdzie łączna liczba nowych klauzul niedozwolonych wyniosła 438, można powiedzieć, że jest lepiej. Cofając się natomiast jeszcze dalej, na przykład do roku 2013 czy 2012, gdzie rocznie przybywało ponad tysiąc nowych niedozwolonych zapisów w rejestrze – można pokusić się nawet o stwierdzenie, że jest bardzo dobrze. Z pewnością zauważamy tendencję spadkową co do liczby klauzul niedozwolonych na przestrzeni ostatnich kilku lat. Czy można więc powiedzieć, że już jest rewelacyjnie?

Pomimo faktu, że w 2015 roku klauzul niedozwolonych w rejestrze UOKiK przybyło o wiele mniej, nie da się ukryć, że to nadal bardzo duże liczby – zwłaszcza, jeśli weźmiemy pod uwagę popularność sklepów internetowych w Polsce. Według raportu Gemius „E-commerce w Polsce 2015”, już 55% osób w naszym kraju choć raz w życiu zrobiło zakupy przez Internet. Ten odsetek rośnie oczywiście z miesiąca na miesiąc, na co z pewnością wpływ ma nieustanny rozwój i popularyzacja nowych technologii – tłumaczy Michał Hruświcki z serwisu CentrumSprzedawcy.pl.

W porównaniu do roku 2014, gdzie łączna liczba nowych klauzul niedozwolonych wyniosła 438, można powiedzieć, że jest lepiej.  To właśnie dlatego tak ważne jest zachowanie ostrożności oraz czujności przy okazji robienia zakupów przez Internet, by były one możliwie jak najbardziej bezpieczne, a co za tym idzie – przyjemne i bezproblemowe. Wbrew wielu powszechnie panującym opiniom osób negatywnie nastawionych do branży e-commerce, można to zrobić, stosując się do kilku zasad jeszcze przed zakupem, a nie dopiero po jego dokonaniu, kiedy właśnie zorientowaliśmy się, że coś jest nie tak.

Według raportu Gemius „E-commerce w Polsce 2015”, już 55% osób w naszym kraju choć raz w życiu zrobiło zakupy przez Internet.

Na co uważać kupując online?

Jak mówi Dawid Bugajski, radca prawny serwisu Prokonsumencki.pl – Jeżeli chcemy bezpiecznie robić zakupy przez Internet, konieczne jest sprawdzenie kilku rzeczy przed zawarciem transakcji. Po pierwsze, zwróćmy uwagę na regulamin sklepu internetowego – czy jest czytelny, zrozumiały i przede wszystkim – zgodny z prawem. Po drugie, warto sprawdzić opinie o danym sklepie, jego obecność i aktywność w mediach społecznościowych. Po trzecie, zorientujmy się czy serwis może pochwalić się certyfikatami czy obecnością w rankingach. Te wszystkie działanie mogą zwiększyć nie tylko zaufanie do danego sklepu, ale również poziom naszego bezpieczeństwa. Jeśli już na tym etapie zapali nam się lampka ostrzegawcza – lepiej darujmy sobie zakupy w tym miejscu, nawet jeśli cena jest dużo niższa.

Nowa ustawa, nowe problemy

Pomimo tego, że sklepy internetowe miały pół roku tzw. vacatio legis na dostosowanie się do nowych przepisów, nie wszystkie zdążyły z tym na czas. Nie obyło się bez sporych problemów, dużych ilości stresu i nerwówki – zwłaszcza przed świętami Bożego Narodzenia w 2014 roku, czyli tuż przed wejściem w życie nowej ustawy.

Po prawie roku obowiązywania nowego prawa widać jednak dużą poprawę – sprzedawcy są bardziej świadomi i mają znacznie bardziej pozytywne podejście do nowej ustawy niż rok temu. Nadal jednak zdarzają się kwestie, które są dla nich niejasne lub niezrozumiałe. Obserwujemy też przypadki trudności e-sklepów z wdrożeniem i stosowaniem się do nowych przepisów konsumenckich, jednak nie są one tak częste jak wcześniej – komentuje Dawid Bugajski, radca prawny serwisu Prokonsumencki.pl.

To konsumenci są jednak stroną bardziej zadowoloną z nowelizacji prawa niż sami sprzedawcy. Dlaczego? Coraz bardziej “prokonsumenckie” przepisy sprawiają, że przedsiębiorcy czasami czują się poszkodowani. Ciągle młoda ustawa nie posiada jeszcze wystarczającego orzecznictwa, więc niektóre kwestie nadal pozostają nierozstrzygnięte, przez co pewne decyzje sprzedawcy muszą podejmować niejako “na własną rękę”.

Kontrole UOKiK

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów założył, że w związku z nowymi przepisami pojawią się liczne problemy i wątpliwości wśród sprzedawców internetowych, dlatego dał im cały rok (2015) na wprowadzenie wszystkich niezbędnych zmian i dostosowanie się do nowej ustawy. Zapowiedział jednak poważne i gruntowne kontrole e-przedsiębiorców od samego początku 2016 roku i – trzeba przyznać – dotrzymał słowa. Już około 2 miesiące temu na stronie internetowej Urzędu pojawiły się nowe oferty pracy, związane z zapowiadanymi kontrolami.

Jeszcze dobrze nie zagnieździliśmy się w nowym roku, a UOKiK ruszył z długo zapowiadanymi kontrolami. Kilka dni temu po raz pierwszy w historii swojej działalności, Urząd wydał „ostrzeżenie konsumenckie” dotyczące działalności jednego z przedsiębiorców – Tomasza Braniewskiego. UOKiK za pośrednictwem swojej strony internetowej ostrzegł, że prowadzone przez niego serwisy ogłoszeniowe „mogą powodować znaczne straty dla klientów”. Urząd nałożył również karę na wspomnianego przedsiębiorcę w wysokości ponad 21 tys. zł. za naruszanie zbiorowych interesów konsumentów.

Te działania dają do zrozumienia, że Urząd nie zamierza tolerować łamania prawa, nie dostosowania się do obowiązujących przepisów i korzystania na niewiedzy czy nieświadomości konsumentów. To pozwala żywić nadzieję, że w roku 2016 klauzul niedozwolonych w rejestrze będzie po prostu mniej, a zakupy przez Internet będą zwyczajnie o wiele bardziej bezpieczne – komentuje ostatnie działanie UOKiK Patryk Zieliński z serwisu KlauzuleNiedozwolone.pl.

Zmiany nadejdą ponownie

W kwietniu 2016 roku czekają nas kolejne zmiany, przyjęte jeszcze przed poprzedni rząd. Była to wspólna inicjatywa legislacyjna Ministra Finansów, Ministra Sprawiedliwości oraz UOKiK mająca na celu usprawnienie eliminowania niekorzystnych dla konsumentów praktyk oraz wzrost efektywności kontroli klauzul niedozwolonych.

Do najważniejszych zmian, które już za kwartał zaczną obowiązywać, należy zaliczyć jeszcze wprowadzenie instytucji tajemniczego klienta w działaniach UOKiK, zakaz proponowania konsumentom nabycia usług finansowych, które nie odpowiadają ich potrzebom oraz proponowanie ich w sposób nieadekwatny do charaktery, co ma zmusić przedsiębiorców do faktycznej analizy potrzeb konsumentów.

Na uwagę zasługuje również jeszcze jedna duża zmiana – nowy model kontroli postanowień wzorców umów. Już za trzy miesiące to Prezes UOKiK w decyzji administracyjnej będzie rozstrzygał o niedozwolonym charakterze postanowienia wzorca umowy i zakazywał jego dalszego wykorzystywania.
Pozostając jeszcze w temacie klauzul niedozwolonych, Prezes UOKiK będzie mógł określić środki usunięcia skutków naruszenia zakazu stosowania postanowień niedozwolonych. Postępowanie w sprawie zabronionych w umowach czy regulaminach zapisów już za kwartał wszczynane będzie z urzędu lub z inicjatywy konsumentów, rzeczników konsumentów, Rzecznika Ubezpieczonych czy nawet organizacji konsumenckich. Od tej pory, to UOKiK będzie miał możliwość nakładania kar za stosowanie klauzul niedozwolonych – do 10 procent obrotu – co z pewnością zwiększy skuteczność ich eliminacji z wzorców umów.

Podsumowanie

Tendencja spadkowa co do liczby klauzul niedozwolonych w ich rejestrze prowadzonym przez Prezesa UOKiK oraz coraz częstsze i dokładniejsze kontrole przestrzegania obowiązujących przepisów faktycznie sprawiają, że zakupy w Internecie są coraz bezpieczniejsze. Pomimo tego, że UOKiK stara się, jak tylko może, nie powinniśmy zapominać o wspomnianych wcześniej zasadach robienia przemyślanych zakupów online. Mimo wszystko, możemy być nieco bardziej optymistycznie nastawieni do branży e-commerce, bo jej dynamiczny rozwój z pewnością jeszcze bardziej przyczyni się do popularyzacji kupowania bez wychodzenia z domu.

Źródło: eGospodarka

Więcej: Urząd Ochrony Konsumenta i Konkurencji – Niedozwolone klauzule

T-Mobile ukarana przez UOKiK